Jezioro

2 04 2008

zachod3.jpg

Jezioro łez

Kupiłam garść skromności w sklepie,
Zszyłam swoje skrzydła,
które słowem zostały podcięte.
Skleiłam swoją wiarę w siebie
i wyruszyłam drogą zapomnienia.

Mój cień był moim przewodnikiem,
nadzieja drogowskazem.
Trafiłam do miejsca moich
skrytych dawnych marzeń.

Ujrzałam swój dawno zapomniany dom,
na skale wspomnień zbudowany,
miłością powlekany
i zapłakałam tęsknoty łzami.

Usiadłam nieopodal na kamieniu samotności
Wbijając wzrok w kwitnący las czułości
i czekam tak trwając,
czekam na … jutro.





niebo

29 03 2008

zachod1.jpg

“Od tego było trzeba zacząć: niebo.
Okno bez parapetu, bez futryn, bez szyb.
Otwór i nic poza nim,
Ale otwarty szeroko…”