Jezioro

2 04 2008

zachod3.jpg

Jezioro łez

Kupiłam garść skromności w sklepie,
Zszyłam swoje skrzydła,
które słowem zostały podcięte.
Skleiłam swoją wiarę w siebie
i wyruszyłam drogą zapomnienia.

Mój cień był moim przewodnikiem,
nadzieja drogowskazem.
Trafiłam do miejsca moich
skrytych dawnych marzeń.

Ujrzałam swój dawno zapomniany dom,
na skale wspomnień zbudowany,
miłością powlekany
i zapłakałam tęsknoty łzami.

Usiadłam nieopodal na kamieniu samotności
Wbijając wzrok w kwitnący las czułości
i czekam tak trwając,
czekam na … jutro.


Operacje

Informacja

3 odpowiedzi

9 04 2008
Sebuś

wiersz piękny. wykorzystam go może kiedyś za Twoim przyzwoleniem ;)

10 04 2008
Tomek M

3 zwrotka jest genijalna, taka rownowaga…miedzy bialym i rymem + rodzynki w ciscie w postaci swietnie dobranych slow:)

16 04 2008
kasia

madziula, nie mialam pojecia, ze z ciebie taka poetka. naprawde piekne:)

Dodaj komentarz